Bezcenne chwile

Czas biegnie za szybko, zdecydowanie za szybko. Patrzę na moją Kruszynkę, na moją malutką Pyzunię i aż nie mogę uwierzyć, że jest z nami juz 8 tygodni. Macierzyństwo mnie uskrzydla, a bycie kurą domową nie powoduje poczucia wstydu. Był okres w moim życiu, kiedy pracowałam po 10 godz. dziennie przez 6 dni w tygodniu, a dzieci widywałam praktycznie wtulone w poduszkę. To był dla mnie najstarszniejszy czas, 8 miesięcy których mi nikt nie zwróci, przyrzekłam sobie wtedy, że nigdy nie pozwolę ,aby sytuacja się powtórzyła. Do tej pory mam mega kaca moralnego, jak o tym wspominam.

Dziękuję mojemu mężowi, że mam taką mżliwość, za to, że mogę cieszyć się naszymi dziećmi bez wydzielania czasu na pranie, sprzątanie, gotowanie i ten czas spędzony na wspólną zabawę. Dla mnie jest to bezcenne.

Chcę stworzyć dzieciom bezpieczny i przytulny dom, chcę podarować im chwile, które towarzyszyć im będą całe życie, nie tylko na fotografiach, ale w zapachach, smakach, w wspomnieniach, choćby takie chwile jak ta, kiedy nasz salon staje się polaną w lesie, a my siedząc na kocu rozłożonym przez synka zajadamy upieczoną przez chwilką pizze.

Related Posts

No Comments Yet.

add new comment